Nieznajoma cz.2

Wspólna kąpiel była miłym początkiem…. Magda rozejrzała się – teraz już mogła. Mieszkanie znajdowało się może na pierwszym piętrze, jak pamiętała z mętnego spaceru z nieznajomą. W powietrzu wisiał ciężki, duszny upał. Klimatyzacja chyba nie działała.

Dwa na dwa cz. 3

Dzień zarówno dla Iwony jak i dla Radka był niezwykle ekscytujący, choć jeszcze nie dobiegł końca… Oboje małżonków zachowywało się nico inaczej niż zwykle, jakoś unikając dłuższych rozmów i pytań w stylu „jak minął dzień.” Cóż ani jedno, ani drugie nie chciało wpaść wymyślając nudne historie o słonecznych kąpielach.

Zemsta będzie rozkoszna Cz.3

Błażej był słodki, kochany, zarazem tak czuły i namiętny. Na myśl, że po części przeze mnie również będzie cierpiał, było mi go żal. A nie tak miało być! Wiedziałam, że już czas otworzyć mu oczy… Z bolącym sercem, wspominając naszą wspólną noc pisałam do niego maila. Anonimowego maila z donosem na jego żonę… „Twoja żona…

Korepetycje z seksu

Gdy po raz pierwszy szłam do Mateusza, sądziłam że idę do kolejnego rozwydrzonego i tępego wyrostka. Nie lubiłam tego zajęcia, ale cóż sama pensja to było o wiele za mało. Miałam nadzieje, że wpierw porozmawiam co nieco o problemach Mateusza z matematyką z jego matką. Ku mojemu zaskoczeniu, rodziców chłopaka nie było jednak w domu.…

Odwiedziny Izy

„Do trzech razy sztuka” – w różnych okolicznościach, zdarzało się wypowiadać Anecie te powiedzenie. Tym razem czuła, że jej życie w końcu toczy się właściwym torem. Wreszcie miała błogi spokój, ukochanego faceta u boku i ślicznego, wspólnego synka. Do tego od miesiąca mieszkali we własnym domu, a w sumie w drewnianym domku – przytulnym, trzy…

Nasza sypialnia cz.2

Był dość wczesny wieczór, a na dodatek „chata wolna”, dzieci spały u babci. Wyszło tak jakoś z marszu i trochę żałowałam, że nie wiedziałam o tym wcześniej, by przygotować miły wieczór. Właściwie mieliśmy za sobą pracowity dzień i nie wiedziałam, czy na cokolwiek mogę liczyć. Rzecz jasna łasiłam się do P., dając mu do zrozumienia,…

Nasza sypialnia cz.1

Jeszcze niedawno narzekałam, że kochamy się stanowczo za rzadko. W zasadzie marudziłam i gnębiłam go codziennie. Jednak to nie przynosiło żadnych skutków, a nawet miałam wrażenie, że czym bardziej go naciskam na seks, tym bardziej się przed nim broni. Czasami myślałam, że już dłużej tego nie wytrzymam, dzień, drugi, trzeci; a czasem dochodziło do tygodnia….…

Inna

To było jakieś pół roku temu. Poznałem ją na jednym z czatów regionalnych. Od kilku miesięcy dzień w dzień przesiadywałem na nich, do końca sam nie wiedząc czego szukam. Pieprzenie bez celu, przerywane od czasu do czasu wyrywaniem „czegoś” do pieprzenia. Właśnie w ten sposób podchodziłem wtedy do rzeczy. Bez większego zaangażowania, emocji i zobowiązań.…