Opowiadania erotyczne Jeśli szukacie naprawdę dobrych, oryginalnych i rozpalających zmysły opowiadań erotycznych – to dobrze trafiliście.

Misja na Ukrainie

Nazywa się Susan Daffoe. Pracuje dla bardzo dużej międzynarodowej korporacji, której nazwy z oczywistych względów nigdy podać nie może. Jest zatrudniona w dziale Badania i Rozwój – niech nazwa Was nie zmyli. Jako pracownik tego działu jest odpowiedzialna za pozyskiwanie tajnych informacji od konkurencji lub instytucji rządowych. Często chodzi tu o schematy nowych urządzeń, próbki…

Kłótliwa noc

Bez żadnego wstępu…   Jej pokój tonął w ciszy i półmroku. Tylko monitor rzucał cienie na ścianę. Zdenerwowana jego milczeniem, postanowiła zadzwonić do niego. Gdzie jest komórka?…  – Jest! Pyk, pyk, pyk – palec wystukiwał znane połączenie. -Czy musisz dzwonić o tej porze ciągle? Ja już prawie spałem. -A czy my musimy się zawsze kłócić?…

Powrót

Wracała do domu zadowolona. Zaskoczona rozwojem wypadków, jaki kilka dni temu spotkał ją w tym egzotycznym, dla niektórych, miejscu. Gaworzyła z taksówkarzem, od czasu do czasu wybuchała głośnym śmiechem, słysząc „odgrzewane” dowcipy opowiadane przez kierowcę. Samochód zatrzymał się pod jej domem. Wysiadła i natychmiast pobiegła do drzwi. „Powrót do mroźnej Polski, dobrze, że na krótko.”…

Zabawa z myślą o Tomku

„pragnę Twojej miłości, smaku Twoich ust, Twoich pieszczot i miłych słów. Chce Cię widzieć zawsze, mieć przy sobie Twój cień i kochać Ciebie aż po ostatni mój dzien.” Siedzę w kuchni. Rodzice poszli do pracy, brat również. Zrobiłam sobie kawę, wzięłam książkę, usiadłam i siedzę tutaj. Trochę mi zimno jest, ale kawa rozgrzewa mnie od…

Spotkanie po latach

Chris wchodził na salę. Sam nie wiedział czego oczekiwać, to miało być spotkanie po latach dawnych szkolnych kumpli. ,,Pewnie nikt nie przyszedł” pomyślał, ale już po chwili usłyszał gwar rozmów i muzykę. Wchodząc na salę ujrzał spory tłumek dawno nie widzianych znajomych. Wielu się pozmieniało. No cóż. Nie zawsze na korzyść. Jako wieczny outsider niespecjalnie…

Debiut

Nareszcie Udało się coś zorganizować w klasie. Wieczorem miało odbyć się klasowe ognisko w pobliskim lesie. Godzina zbiórki wyznaczona była na 18:00. Ale część osób przyszła już pół godziny wcześniej, aby przygotować miejsca do siedzenia, drzewo i rozpalić ogień. Gdy szukaliśmy drzewa, znalazłem niezwykłe miejsce. Na ziemi rósł mech tworząc piękny, zielony i mięciutki dywanik.…

Sprawa Pani Sao cz.2

Koszmar pani Sao rozpoczął się znacznie wcześniej, ale dopiero teraz zaczął mieć dla niej prawdziwe konsekwencje, które mogła odczuć na własnej skórze. Tak właściwie nie podejrzewała, że „porządkowi” kiedykolwiek spełnią swoje groźby; tak łatwo jest uwierzyć w swoją nietykalność, kiedy ma się pozycję, pieniądze i znajomych.