Opowiadania erotyczne Jeśli szukacie naprawdę dobrych, oryginalnych i rozpalających zmysły opowiadań erotycznych – to dobrze trafiliście.

Nieznajoma

Powrót z uczelni wiosennym wieczorem to całkiem przyjemne doświadczenie – pomyślała Magda, opuszczając dziedziniec otaczający uniwersytet. Było jeszcze dość jasno, ale dziewczyna spodziewała się, że zanim dojdzie na przystanek, zapadnie zmrok. Większe lub mniejsze grupy studentów snuły się w półcieniu, a nad wzniosłym gmachem placówki edukacyjnej Magda dostrzegła wschodzący skrawek księżyca.

Wyznanie cz. 2

Jej lekko złote ciało pokryło się całe gęsią skórką, lekko drżała. Gdzieś tym razem znikła jej pewność siebie i nawet nie zamierzała podjąć próby przejęcia inicjatywy. Zrozumiała, tego spotkania to Ona miała być całkowicie uległa i posłuszna. Była naga, jej ubrania leżały niedbale rzucone wokół drzewa, do którego została przyparta.

Wyznanie

– Było naprawdę cudownie, kiedy to powtórzymy? – wystukała szybko na klawiaturze komputera, rozglądając się czy nikt się nie zbliża. Była w pracy i musiała byś ostrożna. W końcu lepiej pytać na gg, niż latać do jego biura 5 razy dziennie. Wszelkie podejrzenia, plotki były jej zbędne.

Pomocna Alicja

Był piątkowy ranek, jak co dzień śpieszyłem się z przygotowaniem śniadania dla Igora. Pośpieszna krzątanina, przerywana gorącymi łykami kawy. Od dobrych ośmiu miesięcy, wszystko – no prawie wszystko było na mojej głowie. Niestety Jolkę jak się okazało pochłonęła praca za granicą, ale Ona nadal utrzymywała i wciąż utrzymuje – że to dla dobra syna, że…

Zabawy z ogrodnikiem

Dzień upływał jej powoli. Nie miała zbyt wielu spraw do załatwienia, toteż większość czasu mogła spędzić w domu. Rano zrobiła wszystkie potrzebne zakupy w pobliskim sklepie, zaopatrując się w jedzenie na najbliższe dwa dni. Teraz siedziała sama na kanapie w przestronnym salonie swojego domu i zastanawiała się, co począć z resztą dnia, który tak dobrze…

Cisza przed burzą

Jechaliśmy sobie pociągiem przez pół Polski, leniwie obserwując krajobrazy mknące za oknami i po części siebie nawzajem. Właściwie podróżowałam trochę bez celu, licząc na to, że podróż zmieni wszystko diametralnie i pozwoli mi odetchnąć, nabrać sił do dalszej walki – krótko mówiąc, ostatnio miałam pewne problemy życiowe, które zażegnałam i właśnie pędziłam w wagonie gdzieś…

Bezimienna

Spotkałem ją na imprezie u mojego dobrego kumpla, z którym mieliśmy w zwyczaju często spotykać się w większym gronie, by trochę poszaleć i odpocząć od szarości codziennego życia. Była młoda, szczupła i ciemnowłosa – dokładnie taka jakie lubię; można powiedzieć, że pod względem swojej fizyczności perfekcyjnie wpisywała się w ideał mojej kobiety.

Czekoladowy weekend

Ekscytowały nas już same przygotowania, a także spojrzenia rzucane przez ekspedientki i przypadkowych przechodniów. Nakupowałyśmy w sklepie na rogu chyba z setkę gorzkich wedlowskich czekolad. Zdaniem M to sama esencja czekolady, kupując mleczne, miałybyśmy do czynienia z całą toną mleka i cukru…

Nowa w branży

Mów mi „Karo”. Jestem trochę tajemnicza, trochę nieśmiała. Dopiero zaczynam i czasami trzeba prowadzić mnie za rączkę. Można powiedzieć, że niedawno straciłam dziewictwo. Niedawno też zaczęłam robić „to” właśnie w ten sposób. Lubię jasne zasady, a sama, mimo że czasem zasłaniam się karnawałową maską, jestem otwarta i życzliwa. Czekam na twój telefon lub e-mail.