Opowiadania erotyczne

Inicjacja Natalii

4
(1)

Hej! Nazywam się Natalia i chciałabym wam opowiedzieć historię mojej pierwszej inicjacji seksualnej, która miała miejsce na wycieczce szkolnej w drugiej klasie liceum. Potem wszystko potoczyło się w takim kierunku, o jakim nigdy nie pomyślałam, że mogłoby pójść. Jednak zacznijmy od samego początku.

Wycieczka była zaplanowana na poniedziałek i mieliśmy wracać dopiero tydzień później w niedzielę. Wszyscy, którzy zadeklarowali się, że jadą, mieli czekać przed szkołą o godzinie 8 rano. Punktualnie byłą na miejscu, jednak odjazd się i tak opóźnił, gdyż nie było jeszcze Darka ze swoimi kumplami, którzy zawsze mieli tendencję do spóźniania. Pomimo tego, że nie lubiłam tego towarzystwa, ze względu na ich niekiedy chamskie zachowanie i dość lekkie podejście do wielu spraw, to jednak coś mnie w Darku pociągało. Fakt, był rzeczywiście przystojny i naprawdę ładny, ale to jaki był skutecznie mnie zniechęcało do poznania go bliżej.

Cała droga minęła normalnie, bez jakiś szczególnych momentów. Chłopaki jak zwykle zajęli miejsca z tyłu autobusu i ukradkiem podpijali sobie piwo, tak żeby nauczyciele się nie zorientowali. Tymczasem ja z moją najlepszą koleżanką całą drogę przegadałyśmy o mało istotnych sprawach.

Na miejsce dojechaliśmy około 4 po południu i na dzisiaj nie było już zaplanowane żadne zwiedzanie. Mieliśmy więc czas tylko i wyłącznie dla siebie, wobec tego poszłam zająć sobie z koleżankami pokój. Po chwili już ulokowaliśmy się w jednym z nich, bowiem specjalnego wyboru nie było, wszystkie miały po 4 łóżka i wyglądały identycznie. Rozpakowałam swoje rzeczy i poszłam się wykąpać.

Kiedy brałam prysznic przypadkowo najechałam strumieniem wody na moją cipkę i poczułam bardzo przyjemne uczucie oraz ciepło rozchodzące się po moich udach. Kilka razy już mi się to zdarzyło, jednak teraz nabrałam ochoty na więcej. Naprowadziłam na nowo strumień wody na moją łechtaczkę i znowu poczułam nieziemsko przyjemne mrowienie w „tamtych” okolicach. Było mi naprawdę cudownie i z trudem powstrzymywałam się od tego, żeby czasem jakiś odgłos rozkoszy nie wyrwał się z moich ust. Po chwili przyjemność sięgnęła szczytu, zakręciło mi się w głowie, a moje ciało zaczęło drżeć. Zrobiło mi się tak błogo, że niemal wtedy tam zemdlałam. Wszystko jednak przerwane zostało przez Marlenę, która dobijała się do łazienki i pytała kiedy łaskawie ją udostępnię. Wytarłam się i wyszłam.

Wieczorem kiedy byłyśmy z dziewczynami w pokoju wpadł Darek z tymi swoimi koleżkami i zaproponował nam wyjście do pobliskiego klubu na imprezę. Nie była tym specjalnie zachwycona, bo nie mogliśmy nigdzie wychodzić bez zgody nauczycieli, a oni na pewno nie zgodzili by się na taki wypad na imprezę. Dodatkowo zniechęcał mnie fakty wyjścia z Darkiem i jego kumplami. Dziewczynom jednak pomysł żywo się spodobał i w końcu namówiły mnie na potajemne wyjście z motelu.

W dyskotece nie było specjalnie dużego ruchu. Nie był to weekend, a poniedziałek wieczór więc nie można było się spodziewać tłumów. Ale to w sumie nawet lepiej, bo parkiet należał do nas o mogliśmy się nieźle pobawić.

pewnym momencie Darek podszedł do mnie i zaproponował drinka. Potem zaczęliśmy rozmawiać i tutaj przeżyłam wielkie zaskoczenie, bo czułam się jakbym gadała z zupełnie innym facetem niż ten, którego do tej pory znam ze szkoły. Nie był tak dziecinny i mówił do rzeczy. W pewnym momencie zaproponował, żebyśmy przenieśli się do loży, gdzie było o wiele ciszej i bardziej intymniej. Byłam już po trzecim drinku, a na dodatek on na mnie tak dziwnie działał, że zgodziłam się bez żadnych sprzeciwów.

Kiedy tak siedzieliśmy na kanapie i rozmawialiśmy, on w pewnym momencie położył mi rękę na kolanie i spojrzał głęboko w oczy. Zaczęło mi się robić wilgotno między nogami i nagle poczułam, że chciałabym go pocałować. Zbliżył się jeszcze bardziej i po chwili siedzieliśmy zatopieni w gorącym pocałunku. Było mi gorąco, a Darek potęgował odczucia delikatnie pocierając materiał majtek na mojej cipce. W pewnym momencie wstał, wziął mnie za rękę i zaprowadził do ubikacji. Przekręcił klucz i znowu zaczął całować. Nie opierałam się kiedy wsadził rękę pod bluzkę i zaczął rozpinać mi mój stanik. Było mi wtedy cudownie, a najlepsze miało dopiero nadejść. Darek ściągnął mi bluzkę, potem stanik i zaczął z dziką namiętnością pieścić moje piersi. Potem zaczął schodzić coraz niżej, całował i lizał mój brzuch. W końcu zdarł ze mnie spódniczkę i majtki, a potem zatopił swój język w mojej szparce. Nigdy czegoś tak przyjemnego nie doświadczyłam i po kilkunastu minutach takich pieszczot dostałam kolejnego już tego dnia orgazmu, ten jednak był o wiele silniejszy. Następnie Darek wyciągnął prezerwatywę, nałożył ją i usiadł na sedesie. Na pytanie czy już to kiedyś robiłam, odpowiedziałam, że jestem jeszcze dziewicą. Poprosił żeby na nim usiadła i sam naprowadził swojego członka na moją dziurkę. Był bardzo delikatny, wchodziło powoli, do momentu kiedy razem poczuliśmy opór, potem silniejszym i zdecydowanym ruchem podciągnął mnie do siebie. Zabolało, ale tylko przez moment. Potem zaczął nadawać rytm w jakim mam go ujeżdżać. Choć z początku szło mi to dość topornie, to jednak po paru chwilach naprawdę się wkręciła. Czułam, że jest mi naprawdę cudownie, zaczęłam cichutko pojękiwać, a i Darek również miał na twarzy wyraz wielkiej przyjemności. W końcu jęknął głośniej, co miało oznaczać, że on również doznał orgazmu. Nie wyciągał go ze mnie od razu. Chwilę jeszcze trwaliśmy w takiej pozycji, spoceni, ale za to cholernie zadowoleni z tego co się stało.

Kiedy ubieraliśmy się obiecaliśmy sobie, że na pewno jeszcze to kiedyś powtórzymy. Potem wróciliśmy na imprezę.

Jak Ci się podobało?

Kliknij na gwiazdki żeby ocenić!

Ocena 4 / 5. Liczba głosów: 1

Jeszcze nikt nie ocenił

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.