Opowiadania erotyczne

Debiut

5
(2)

Nareszcie Udało się coś zorganizować w klasie. Wieczorem miało odbyć się klasowe ognisko w pobliskim lesie. Godzina zbiórki wyznaczona była na 18:00.

Ale część osób przyszła już pół godziny wcześniej, aby przygotować miejsca do siedzenia, drzewo i rozpalić ogień. Gdy szukaliśmy drzewa, znalazłem niezwykłe miejsce. Na ziemi rósł mech tworząc piękny, zielony i mięciutki dywanik. Na około znajdowały się drzewa, które tworzyły swego rodzaju ściany. Było to miejsce dość daleko od ogniska z widokiem na staw, po którym pływały piękne białe i różowe kwiaty. pozbierawszy drzewo, z zajętymi rękami wracałem do reszty klasy. na miejscu byli już prawie wszyscy. Brakowało jedynie Beaty. Była to szatynka o średnim wzroście, niebieskich oczkach i dobrze wyeksponowanych piersiach i pupci. Po prostu ideał. Od początku wpadła mi w oko, chyba nie ma się czemu dziwić? Wracając do rozwoju wydarzeń.

Okazało się, że nie będzie wychowawcy, bo zachorowała mu córka i musiał zostać w domu. nam to nie przeszkadzało, nawet byliśmy zadowoleni. Po około pół godzinie, nareszcie dołączyła do nas Beata. Jak zawsze wyglądała świetnie.

Zabawa rozkręcała się, wszyscy byli zadowoleni i humory dopisywały. Jednak jak to bywa na takich imprezach, alkohol lał się strumieniami. Co doprowadziło do tego, że towarzystwo rozochociło się. Parki zajęły się sobą, a samotnicy chodzili i zaczepiali wszystkich po kolei. Beata tak jak ja nie pila alkoholu. Ja z powodu, że byłem zmotoryzowany, a ona jest abstynentem.

Wiele razy była namawiana na chociaż łyczek, lecz nigdy nie uległa. Po kilkukrotnych zaczepkach poważnie się zdenerwowała i miała ochotę już wracać. Jednak koleżanki namawiały ją na to, aby jeszcze trochę została, bo za parę chwil, bardziej zalani padną na ziemie i będzie spokój. jednak nie było to prawda trzymali się dziarsko i nie dawali za wygrana. Beata wstała i mimo dalszych nalegań koleżanek, spakowała swoje rzeczy i zaczęła wracać do domu. ja nie mogłem odpuścić sobie takiej okazji, żeby nie odprowadzić jej, chociaż kilka metrów. Wieczór był piękny. Powiewał ciepły wiaterek niosąc woń kwiatów. Na niebie wisiał ogromny księżyc w pełni, a miliony gwiazd romantycznie mrugały. Po chwili wyrównałem swój krok z Beatą.

 Zaczęliśmy rozmowę o wszystkim i o niczym. W końcu udało mi się namówić ją na dłuższy spacer, bo szkoda byłoby zmarnować taką piękny wieczór z takiego powodu. W końcu doszliśmy nad staw. Księżyc odbijał się od niczym niezmąconej toni wodnej. Pokazałem Beci moje magiczne miejsce. Jej też wydało się ono pełne swoistego uroku. Usiedliśmy obok siebie na miękkim mchu, a plecy oparliśmy o pień sosny. Siedzieliśmy w ciszy, wpatrzeni w oddalony płomień ogniska. Nie wiem o czym ona myślała, ale ja nie mogłem odgonić się od myśli o Beacie.

Członek, jak to ma w swoim zwyczaju, też odezwał się w swoim stylu. Po dłuższej chwili Beata usnęła z głową na moim ramieniu. jej ręka osunęła się na moje krocze. Nie powiem, było to dość przyjemne, piękna dziewczyna siedząca koło mnie z alabastrową rączką w takim miejscu. Jednak po chwili Becia obudziła się. Myślałem, że będzie po wszystkim, jednak ona nie zwróciła uwagi na swoją rękę, leżącą bezwładnie. Po chwili jednak zauważyła swoją gafę i speszyła się.

Zaczęła przepraszać. Moim zdaniem nie było za co, bo ja tylko skorzystałem. Beata po sekundzie zamyślenia wzięła w swoje ręce moją dłoń. Powiedziała, że chyba przeprosiny nie wystarczą. Wiedziałem, że coś musi się zdarzyć. Zacząłem wodzić paluszkiem po szyi, obrysowałem jej idealne piersi. czułem, jak wstrząsa nią dreszczyk emocji. W jej oczach zobaczyłem błysk, bardzo dziwną i zmysłową iskierkę.

Zbliżyłem swoje usta do niej. dałem małego, krótkiego cmoka. Nie widziałem sprzeciwu, więc można było sobie pozwolić na coś większego. Zatopiłem w niej swe usta. Przez moment trwaliśmy w tym splocie ciał. Nie mogłem uwierzyć, że ta chwil, tak przeze mnie wyczekiwana spełniła się w końcu. Nie było to sen, bo czułem jej zapach, miękkość jej włosów i aksamit ciała. Beata stanęła przodem do światła księżyca, który wyszedł właśnie za chmur.

Rozpuszczone włosy działały na mnie jeszcze bardziej. Też wstałem i zdjąłem jej koszulkę, która opinała piersi, przyszła kolej na stanik. Chciałem rozpiąć delikatnie, ale Becia mówiła co tak wolno. Podziałało to na mnie jak przypalanie ogniem, rozerwałem zapięcie i uwolniłem dwa tak strzeżone skarby. były duże z małymi, ale nie miniaturowymi brodawkami. mimo swojego nieskromnego rozmiaru, nie były obwisłe. nie musiałem długo czekać na to żebym się nimi zajął. najpierw delikatnie, dwoma palcami, poślinionymi przez nią, okrężnymi ruchami masowałem brodawki. Gdy poczułem, że nabrzmiały zacząłem ssać je.

Raz jedna, raz druga. Piersi były jak piłeczki, żartowałem, że można byłoby nimi grać w bilard, tylko że nie zmieszczą się w łuzę. Opadliśmy na kolana, a potem Beata położyła się na mchu. Ja leżałem na niej i dalej pieściłem wzgórza. W końcu Becia zaproponowała zmianę położenia. teraz ona była na górze, a ja oglądałem gwiazdy. Rozpięła koszule i pocałunkami zeszła do rozporka. Poradziła sobie z nim błyskawicznie i widziała co kryje się pod napiętymi bokserkami, lecz co dziwne, zamiast zatrzymać się tam, tą samą droga co wcześniej wróciła do moich ust. Podarowała soczysty pocałunek, a rękami masowała moją armatę. Nie wiedziałem, że może być jeszcze większy niż był przed chwila.

jednak ona potrafiła wyczarować z niego kolejne centymetry. W końcu zdjęła mi spodnie razem z bielizną. Moim oczom ukazał się widok przyrodzenia jakiego wcześniej nie byłem sobie nawet w stanie wyobrazić. Beata nie zastanawiając się więcej przystąpiła do akcji. Najpierw powoli go oblizała. Potem paręnaście razy zaciśnięta na nim dłonią ruszyła w górę i w dół. Drugą ręką ściskała jądra. Kto by pomyślał, że to też może tak podniecić.

Leżałem na mchu i widziałem na tle księżyca jej równomierne ruchy głową. Gdy byłem już na skraju wytrzymałości, nie wiem, może na przekór Beata przerwała. Powiedziała, że mam zaległości i trzeba to wyrównać. Teraz przyszedł czas na zajęcie się norka. Była taka jaką lubię najbardziej. Wygolona, czysta, bez żadnych włosków! Beata Bardzo dobrze zajmowała się moim generałem 🙂 Dlatego spytałem się, czy już kiedyś robiła to z kimś.

Okazało się, że to jest jej pierwszy stosunek z inną osobą. Wcześniej oglądała dużo filmów. Pytałem się czy po filmie nie czuła napięcia, czy nie zabawiała się sama. Mówiła, że cipkę tylko masowała nic w nią nie wkładała, jedynie to stymulowała kakaowe oczko. Spodobało mi się to, ponieważ zawsze marzyłem o seksie analnym. Koniec tych rozmów, trzeba przystąpić do pracy.

Powoli i delikatnie rozchyliłem płatki tej rozkosznej różyczki. Była mokra, ale nie jak wszyscy opowiadają, nie ociekała (dobrze wychowana 🙂 ).

Języczkiem najpierw oblizałem wargi a następnie wchodziłem coraz głębiej i głębiej. Beata zaciskała nogi, ale przez to moją głowę przyciskała jeszcze bardziej. Następnie wsadziłem paluszek i delikatnie wierciłem norkę. Jęczała i trzęsła się cała. Po dłuższej chwili stało się to nudne. Partnerka zaproponowała nową zabawę. Powiedziała, że ma ochotę na grę w bilard. Dalej leżała na plecach przykurczyła nogi, a ja usiadłem delikatnie na jej brzuszku. swoją armatę położyłem między pieszczochami. i posuwałem do przodu i do tyłu ona trzymała go rękami co jakiś czas dotykałem nim jej ust.

W końcu przyszedł koniec. Wstrząsnęła mną fala orgazmu i wystrzeliłem spermą na jej piersi. trochę opierała się, gdy zaproponowałem jej, żeby zgarnęła i połknęła to. po naleganiach zebrałem wszystko no rękę i podałem jej do zlizania. Trochę się krzywiła i w końcu powiedziała, że nie jest źle, nie smakuje ohydnie jak mówiły koleżanki. nie było już na co czekać zbliżyłem swój sprzęt do jej muszelki. Żołędziem jeździłem po wargach wsadzałem żołądź i wyciągałem. Zabawa ta trwała chwilkę i w końcu jednym zdecydowanym ruchem wtargnąłem do środka. Czułem ciasną i ciepła pochwę. Nikt tam nie był wcześniej, to było cudowne. Beata głośno zajęczała z bólu, ale ja dalej znajdowałem się w niej. Gdy przestała jęczeć wysunąłem go. Był cały czerwony od krwi z błony. Jak zacząłem, to trzeba skończyć. Teraz delikatnie wchodziłem i wychodziłem.

Co chwile przyśpieszałem tempo. w końcu czułem zbliżającą się fale gorąca wyskoczyłem na zewnątrz i Beata ręcznie dokończyła dzieła, wprost do ust. Chwilę possała członka i w końcu połknęła wszystko. Leżeliśmy tak obok siebie bez sił. Księżyc świecił jasno, dlatego dokładnie widziałem wszystkie jej wdzięki. Wstałem, kazałem Beacie Stanąć na czworaka. Wypięła pupę do księżyca. ja założyłem gumkę i rozchyliłem jej pośladki. Zgarnąłem trochę pozostałego śluzu z cipki na wyjście ewakuacyjne.

Widziałem w jej oczach strach i pożądanie.  Obawiała się doznań i jednocześnie bardzo tego chciała. Nie chcąc zwlekać ani chwili, wsadziłem członka, jednak była tak zestresowana, że wszedł tylko do połowy swojej długości. chwilkę zamarliśmy w takiej pozycji. w końcu poczułem, jak mięśnie rozluźniają się, gdy położyłem się na jej plecach i masowałem piersi. Udało się wejść do końca i wykonać kilkadziesiąt ruchów. nie trzeba było mi dużo, żeby dojść. Po skończeniu zadania znowu leżeliśmy zadowoleni z siebie. Było już późno, więc ubraliśmy się i wróciliśmy do ogniska.

 

 Przyszliśmy w samą porę, ponieważ wszyscy już się zbierali, a Natalii obiecałem, że ją odwiozę. Spakowaliśmy wszystkie rzeczy do plecaków, wrzuciliśmy je do bagażnika i odjechaliśmy. jechałem z Beatą na siedzeniu pasażera i Natalią z tyłu. Co chwile blond koleżanka podśmiewała się. W końcu nie wytrzymaliśmy.

– o co chodzi co Cię tak śmieszy? – zapytała Beata

– A nic, nie ważne he he.

– Natalia gadaj, albo wracasz na piechotę – rzuciłem z uśmiechem

– A wiecie, długo was nie było – powiedziała śmiejąc się Natka

– i co z tego, spacerowaliśmy – oburzyła się Becia

– hmm wiecie, ja poszłam was szukać 🙂

– ale jakoś nas nie znalazłaś – odparłem

– tak i nie, może to nie wy byliście, ale doja sobie głowę uciąć, że to mi

się nie śniło.

– Natka jesteś pijana, jakieś zwidy miałaś.

– taaak? to zatrzymaj się na poboczu

Zatrzymałem się lekko zdenerwowany, że widziała nasze zabawy. Natalia wyciągnęła z plecaka aparat cyfrowy i pokazała nam nakręcony filmik. Było dokładnie słychać jęki.

– Tu nawet nie widać twarzy, co nam chcesz udowodnić?

– oglądajcie dalej – zaśmiała się Natka

Faktycznie, ta zboczona dziewczyna zrobiła zooma na nasze zadowolone

twarzyczki.

– Natka, ale to to skasujesz, prawda? – spytała przestraszona Becia

– no nie wiem, nie wiem. jeszcze pomyślę.

 

Droga do domu odbyła się w złych humorach, jedynie Natalia dobrze się bawiła.

Potem cały tydzień nie rozmawialiśmy o tym filmie. Może Natka zapomniała – myśleliśmy naiwnie. W piątek po lekcjach dostałem sms, żeby przyjechać do niej do domu. Już czułem jakiś podstęp. Nie mówiłem nic Beacie, może to tylko formalność (tak akurat).

 

No nic, trzeba pojechać. Gdy dotarłem do jej domu po drodze widziałem jadących gdzieś jej rodziców. Po dotarciu do domu, otworzyła mi drzwi i zaprowadziła do pokoju. Tam zaskoczyła mnie obecność Beaty. Natalia rzekła:

– wiecie po co tu jesteście 🙂

– no wiem, co dalej 🙂

– Może kawy, herbaty? – zapytała

– Ja kawę, A Beata pewnie herbatkę 🙂

– tak zgadza się, proszę herbatę – powiedziała Becia

Natalia wyszła z pokoju na jakieś 5 minut. potem wróciła z tacka i naszym

zamówieniem 🙂

– ooo zapomniałam przynieść cukier

Zanim wyszła z pokoju powiedziała żebyśmy zobaczyli i zapoznali się z zawartością dolnej szuflady. Otworzyliśmy ją i naszym oczom ukazały się różne erotyczne zabawki. Natalia wróciła i my pytamy:

– ale o co chodzi co chcesz zrobić – przestraszyła się Beata.

– Oj Beciu, taka dorosła dziewczyna, jakoś musicie wynagrodzić mi usuniecie

filmiku, no chyba że mam go powysyłać mailem 🙂

– Ale co chcesz żebyśmy zrobili?

– Wiecie, najpierw niech Beata zdejmie bluzkę a Ty spodnie.

– dziewczyno czyś ty zgłupiała – zakrzyczała Becia

– ok. idę wysłać maila

– no dobra, wygrałaś – odparliśmy

Beata siedziała toples z ja z gołą dupą. Becia musiała zrobić mi loda, ale robiła to delikatnie. Natalia nie była zadowolona tym widokiem i przyciskała głowę B. coraz mocniej, aż czułem na członku jej gardełko. 5 minut roboty i znudziło się to Natalii, a mi podobało się coraz bardziej. teraz zdarła Beci

spodnie z figami. Kazała się odwrócić i schylić się z rozstawionymi szeroko nogami. mojego penisa złapała w rękę i bez ogródek nakierowała na kakaowe oczko. Chcąc nie chcąc musiałem zadać kolejny ból Beacie. Wchodziłem w nią powoli i delikatnie, ale N. coraz bardziej poganiała. beacie ugięły się nogi i opadła na podłogę, zsuwając się z mojego członka. Natalia pomogła jej wstać i kazała położyć się na łóżko. sięgnęła do szuflady, wyjęła dwie pary kajdanek i przykuła jej rozszerzone nogi, bo brzegów dość szerokiego łózka.

Kolejne dwie pary kajdanek z pomarańczowym pluszem założyła na jej ręce i również przykuła do barierek. Beata prosiła, żeby ją odpięła, bo strasznie się boi, ale na nic moje i jej prośby. Beata leżała bezsilnie, a ja przykuty do kaloryfera nie mogłem nic zrobić. Natalia, zboczone dziecko, wyjęła z szuflady elektryczny wibrator. Mówiła, że kupiła go specjalnie na tą okazje łącznie z kajdankami. Beata miała łzy w oczach. Włożyła jej cały 20 cm plastikowy członek i włączyła największy bieg.

Po paru minutach widziałem, jak nadszedł orgazm, rzucała się i jęczała, wręcz krzyczała. jednak Natalia nie uwolniła jej. po kolejnych minutach przyszła kolejna fala orgazmu i za nią następny. W końcu padła bez sił i nie ruszała się nic. Natalia uwolniła jej jedną rękę i nogi. Becia zwinęła się w kłębuszek i nic nie mówiła. Była wycieńczona.

Teraz przyszła kolej na mnie. Złapała mi członka długimi paznokciami i chcąc nie chcąc, nie mogłem się poruszyć. Przypięła mi nogi do lóżka i druga rękę do kaloryfera. Tak to leżałem goły z stercząca faja na podłodze. Usiadła mi na twarzy i kazała robić minetę. Przysiadła tak mocno, że zaczynało mi chwilami brakować powietrza. rękami złapała penisa i mocno, obciągała do końca. Bolało bardzo, bo zboczone dziewczę robiło to z całej siły. Przesiadła się w drugą stronę, aby widzieć moją minę. Nie mogłem dojść z powodu bólu. Ona jednak wykonywała hand job bez przerwy. Wtedy Beata cichaczem zbliżyła się do niej o spięła razem ręce. Natalia była tak zaskoczona, że nie protestowała i po chwili została przez tą zgwałcona wcześniej kobietę unieruchomiona. Potem ja zostałem uwolniony.

Położyliśmy Natkę na łóżko ręce sięgały od prawej do lewej krawędzi łóżka. a nogi przypięliśmy do rąk. Wyobraźcie sobie jak to wyglądało 🙂 dupę miała w powietrzu, wargi i pośladki rozchylone i aż się prosiła, aby się odegrać. Becie pogrzebała trochę w szufladzie i znalazła wibrator dość sporych rozmiarów. nie zastanawiając się długo szybkim ruchem wsadziła go w pipę Natalii, potem ten którym ona została zgwałcona wsadziła w wyjście kuchenne. Włączyła na maska i oboje cieszyliśmy się widokiem stękającej Natki.

Perfidnie, cali goli wychodzimy do kuchni zostawiając ją z dwoma intruzami. Zrobiliśmy sobie po kawie, bo ta co dala nam Natka (herbata i kawa) zupełnie wystygły. Siedzieliśmy przy biurku i teraz to my znęcaliśmy się. Za ta wielką zniewagę. Rozglądałem się po pokoju i znalazłem kamerkę. Nie czekając długo zacząłem kręcić zmagania Natki. Teraz to my mieliśmy na nią haka. Po 30 minutach Natalia nie jęczała, widać opuściły ją siły, tak jak wcześniej Becie. Koniec tego pastwienia się. Odpięliśmy Natkę i zabraliśmy kasetę z filmem z nią w roli głównej.

Jak Ci się podobało?

Kliknij na gwiazdki żeby ocenić!

Ocena 5 / 5. Liczba głosów: 2

Jeszcze nikt nie ocenił

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *