Opowiadania erotyczne

Opowiadania erotyczne Jeśli szukacie naprawdę dobrych, oryginalnych i rozpalających zmysły opowiadań erotycznych - to dobrze trafiliście.

  • Cisza przed burzą

    Jechaliśmy sobie pociągiem przez pół Polski, leniwie obserwując krajobrazy mknące za oknami i po części siebie nawzajem. Właściwie podróżowałam trochę bez celu, licząc na to, że podróż zmieni wszystko diametralnie i pozwoli mi odetchnąć, nabrać sił do dalszej walki – krótko mówiąc, ostatnio miałam pewne problemy życiowe, które zażegnałam i właśnie pędziłam w wagonie gdzieś przed siebie, praktycznie w nieznane.

  • Bezimienna

    Spotkałem ją na imprezie u mojego dobrego kumpla, z którym mieliśmy w zwyczaju często spotykać się w większym gronie, by trochę poszaleć i odpocząć od szarości codziennego życia. Była młoda, szczupła i ciemnowłosa – dokładnie taka jakie lubię; można powiedzieć, że pod względem swojej fizyczności perfekcyjnie wpisywała się w ideał mojej kobiety.

  • Czekoladowy weekend

    Ekscytowały nas już same przygotowania, a także spojrzenia rzucane przez ekspedientki i przypadkowych przechodniów. Nakupowałyśmy w sklepie na rogu chyba z setkę gorzkich wedlowskich czekolad. Zdaniem M to sama esencja czekolady, kupując mleczne, miałybyśmy do czynienia z całą toną mleka i cukru…

  • Nowa w branży

    Mów mi „Karo”. Jestem trochę tajemnicza, trochę nieśmiała. Dopiero zaczynam i czasami trzeba prowadzić mnie za rączkę. Można powiedzieć, że niedawno straciłam dziewictwo. Niedawno też zaczęłam robić „to” właśnie w ten sposób. Lubię jasne zasady, a sama, mimo że czasem zasłaniam się karnawałową maską, jestem otwarta i życzliwa. Czekam na twój telefon lub e-mail.

  • Przygoda z kurierem

    Julia miała trzydzieści lat i powoli zbliżała się do momentu swojego życia, w którym można powiedzieć, że osiągnęło się bardzo wiele. Prowadziła własną firmę, która zyskiwała coraz większą ilość klientów. Pozwalało jej to na naprawdę wygodne życie, chociaż kosztem było spędzanie w pracy większości swojego czasu.

  • Fucking Friend

    Właściwie Edyta straciła już wszystkie nadzieje, powoli przestawała wierzyć w miłość, wierność i wszystkie te dyrdymały wpajane dziewczętom przez matki, które chyba zbyt dużo naczytały się harlequinów. Tak, do tej pory Edyta była ślepą romantyczką, ale doskonale wiedziała, że najwyższy czas skończyć z taką postawą. Żaden pies nie będzie gonił za suką, która nie ucieka….