Opowiadania erotyczne

Opowiadania erotyczne Jeśli szukacie naprawdę dobrych, oryginalnych i rozpalających zmysły opowiadań erotycznych - to dobrze trafiliście.

  • Pod osłoną nocy

    Leżę naga, lekko okryta jedynie prześcieradłem, które wciąż pachnie intensywnie naszymi ciałami. Resztki Twojego nasienia i moich soków, nadal pokrywają moje uda. Leżę tak przez cały wieczór, jest chyba późna noc. Sen nie chce mnie zmorzyć do końca, przysypiam i się budzę.

  • Letni seks

    Miała zaledwie dziewiętnaście lat, a swoimi doświadczeniami mogłaby obdzielić kilka dorosłych kobiet. Mówili o niej różne rzeczy. Najczęściej padały pod jej adresem niewybredne określenia, z których nic jednak sobie nie robiła. Odbierała je jedynie jako przejaw zazdrości, którą żywiły do niej okoliczne kobiety, w większości mało atrakcyjne kwoki typowe dla dalekiej prowincji, w dodatku niemogące się pochwalić zbyt dużą bystrością umysłu.

  • Nieznajoma

    Powrót z uczelni wiosennym wieczorem to całkiem przyjemne doświadczenie – pomyślała Magda, opuszczając dziedziniec otaczający uniwersytet. Było jeszcze dość jasno, ale dziewczyna spodziewała się, że zanim dojdzie na przystanek, zapadnie zmrok. Większe lub mniejsze grupy studentów snuły się w półcieniu, a nad wzniosłym gmachem placówki edukacyjnej Magda dostrzegła wschodzący skrawek księżyca.

  • Wyznanie cz. 2

    Jej lekko złote ciało pokryło się całe gęsią skórką, lekko drżała. Gdzieś tym razem znikła jej pewność siebie i nawet nie zamierzała podjąć próby przejęcia inicjatywy. Zrozumiała, tego spotkania to Ona miała być całkowicie uległa i posłuszna. Była naga, jej ubrania leżały niedbale rzucone wokół drzewa, do którego została przyparta.

  • Wyznanie

    – Było naprawdę cudownie, kiedy to powtórzymy? – wystukała szybko na klawiaturze komputera, rozglądając się czy nikt się nie zbliża. Była w pracy i musiała byś ostrożna. W końcu lepiej pytać na gg, niż latać do jego biura 5 razy dziennie. Wszelkie podejrzenia, plotki były jej zbędne.

  • Pomocna Alicja

    Był piątkowy ranek, jak co dzień śpieszyłem się z przygotowaniem śniadania dla Igora. Pośpieszna krzątanina, przerywana gorącymi łykami kawy. Od dobrych ośmiu miesięcy, wszystko – no prawie wszystko było na mojej głowie. Niestety Jolkę jak się okazało pochłonęła praca za granicą, ale Ona nadal utrzymywała i wciąż utrzymuje – że to dla dobra syna, że przecież dzięki temu żyjemy znacznie lepiej.

  • Zabawy z ogrodnikiem

    Dzień upływał jej powoli. Nie miała zbyt wielu spraw do załatwienia, toteż większość czasu mogła spędzić w domu. Rano zrobiła wszystkie potrzebne zakupy w pobliskim sklepie, zaopatrując się w jedzenie na najbliższe dwa dni. Teraz siedziała sama na kanapie w przestronnym salonie swojego domu i zastanawiała się, co począć z resztą dnia, który tak dobrze się zapowiadał, a na który nie miała zupełnie żadnych planów.