Spotkanie po latach Cz.2

Jego usta były tak samo miękkie i delikatne jak kilkanaście lat temu. Wtedy jednak skończyło się tylko na jednym pocałunku, po którym na siłę doprowadzałam się do porządku. Oto gdzie zaprowadziło mnie zbyt wygórowane mniemanie…. A może to dobrze, bo gdyby stało się inaczej nie potrafiłabym teraz patrzeć z innej perspektywy. Jego czułe muskanie wargami…