Bezimienna

Spotkałem ją na imprezie u mojego dobrego kumpla, z którym mieliśmy w zwyczaju często spotykać się w większym gronie, by trochę poszaleć i odpocząć od szarości codziennego życia. Była młoda, szczupła i ciemnowłosa – dokładnie taka jakie lubię; można powiedzieć, że pod względem swojej fizyczności perfekcyjnie wpisywała się w ideał mojej kobiety.