Korepetycje z seksu

Gdy po raz pierwszy szłam do Mateusza, sądziłam że idę do kolejnego rozwydrzonego i tępego wyrostka. Nie lubiłam tego zajęcia, ale cóż sama pensja to było o wiele za mało. Miałam nadzieje, że wpierw porozmawiam co nieco o problemach Mateusza z matematyką z jego matką. Ku mojemu zaskoczeniu, rodziców chłopaka nie było jednak w domu.…

Odwiedziny Izy

„Do trzech razy sztuka” – w różnych okolicznościach, zdarzało się wypowiadać Anecie te powiedzenie. Tym razem czuła, że jej życie w końcu toczy się właściwym torem. Wreszcie miała błogi spokój, ukochanego faceta u boku i ślicznego, wspólnego synka. Do tego od miesiąca mieszkali we własnym domu, a w sumie w drewnianym domku – przytulnym, trzy…

Nasza sypialnia cz.2

Był dość wczesny wieczór, a na dodatek „chata wolna”, dzieci spały u babci. Wyszło tak jakoś z marszu i trochę żałowałam, że nie wiedziałam o tym wcześniej, by przygotować miły wieczór. Właściwie mieliśmy za sobą pracowity dzień i nie wiedziałam, czy na cokolwiek mogę liczyć. Rzecz jasna łasiłam się do P., dając mu do zrozumienia,…

Nasza sypialnia cz.1

Jeszcze niedawno narzekałam, że kochamy się stanowczo za rzadko. W zasadzie marudziłam i gnębiłam go codziennie. Jednak to nie przynosiło żadnych skutków, a nawet miałam wrażenie, że czym bardziej go naciskam na seks, tym bardziej się przed nim broni. Czasami myślałam, że już dłużej tego nie wytrzymam, dzień, drugi, trzeci; a czasem dochodziło do tygodnia….…

Inna

To było jakieś pół roku temu. Poznałem ją na jednym z czatów regionalnych. Od kilku miesięcy dzień w dzień przesiadywałem na nich, do końca sam nie wiedząc czego szukam. Pieprzenie bez celu, przerywane od czasu do czasu wyrywaniem „czegoś” do pieprzenia. Właśnie w ten sposób podchodziłem wtedy do rzeczy. Bez większego zaangażowania, emocji i zobowiązań.…

Spotkanie po latach Cz.2

Jego usta były tak samo miękkie i delikatne jak kilkanaście lat temu. Wtedy jednak skończyło się tylko na jednym pocałunku, po którym na siłę doprowadzałam się do porządku. Oto gdzie zaprowadziło mnie zbyt wygórowane mniemanie…. A może to dobrze, bo gdyby stało się inaczej nie potrafiłabym teraz patrzeć z innej perspektywy. Jego czułe muskanie wargami…

Spotkanie po latach

Nigdy nie przepadałam za portalami społecznościowymi, NK, Facebook? Nie rozumiałam ich „fenomenu”. Dlatego tym bardziej zdziwiłam się, otrzymując wiadomość od kuzynki o organizowanym spotkaniu klasowym. Martyna nadal mieszkała w rodzinnym miasteczku, na tym samym osiedlu, na którym kiedyś mieszkałyśmy razem – klatka w klatkę.

Zdemaskowany

Czy go kochała? Sama do końca nie potrafiła sobie odpowiedzieć na to pytanie. Byli ze sobą dobre 5 miesięcy, łączył ich namiętny seks i podobne poczucie humoru. Być może była uzależniona tylko od jego dłoni, ust i porywczej żądzy. Nie ważne czy była to miłość, chciała mieć go tylko dla siebie.