SEX-WIADOMOSCI.PL - jest serwisem w 100% darmowym!
Uwaga! Serwis przeznaczony dla osób wyłącznie pełnoletnich! Serwis zawiera materiały o charakterze erotycznym. Jeśli nie ukończyłeś 18 roku życia i tym samym w świetle polskiego prawa nie jesteś osobą pełnoletnią, nie wolno Ci wchodzić dalej. Wchodząc dalej świadczasz, iż jesteś osobą pełnoletnią, akceptujesz regulamin i polityke prywatności oraz chcesz oglądać materiały erotyczne z własnej, nie przymuszonej woli. Jeżeli jesteś osobą pełnoletnią kliknij w przycisk "POTWIERDZAM".

W odwiedzinach

Zapraszam na kolejna lekturę z naszego życia erotycznego..

Mam nadzieję że po przeczytaniu naszej historii ,,GRUPOWE ODKUPIENIE\’\’ z zainteresowaniem przeczytacie o naszej wizycie u Michała. Po pięciu dniach szalonego rżnięcia w Wiśle, zaprosił nas do siebie… Okazja hm… tak myślałam, lecz jak się okazało kilka miesięcy później Michała żona poleciała z dziećmi do Egiptu, a mój mąż nagle w tym samym czasie miał jechać na szkolenie do Poznania, a Michałek mieszkał 30 km pod Poznaniem :-)

W gruncie rzeczy miałam to gdzieś liczyłam na miły weekend. Mieliśmy jechać w piątek rano, ale mąż stwierdził, że pojedziemy dzień wcześniej. Nie poinformowaliśmy Michała, chcieliśmy mu zrobić niespodziankę…W czwartek do południa, nawigacja doprowadziła nas pod wskazany adres… Wiedzieliśmy, że ma urlop na ostatni tydzień pobytu rodzinki na wczasach, o czym im nic nie wspominał i zastaniemy go w domu, nie myliliśmy się otworzył drzwi jego mina była warta tej niespodzianki ha ha. Po niezłym melanżu wyglądał nie najlepiej zaprosił nas do środka, o dziwo był porządek, w dużym salonie siedziało dwóch facetów. Ginekolog żony Piotra jak go przedstawił i doradca Łukasz. Wcześnie zaczęli pomyślałam, lecz panowie balowali od wczoraj…Właśnie postanowili zjeść śniadanie, whisky wódka i piwo dla odtrucia :-) Nie wypadało mu ich wyprosić, w sumie tak i tak nie nadawał się do niczego. Zaprowadził nas do pokoju gościnnego…! Postanowiłam się odświeżyć a Robert zszedł na dół, wiedziałam że nie odmówi sobie szkockiej. Godzinę później dołączyłam do towarzystwa, wstawiony gospodarz nie oparł się by mnie nie z komplementować, za co mu podziękowałam dodając że wyglądam normalnie bo tak było zwykła krótka sukienka i tyle.. Żadnego wow nie było hi hi.. Postanowiłam zwiedzić dom, był ładnie urządzony sporo drobnych dodatków które uwielbiałam, sypialnia zrobiła na mnie ogromne wrażenie i toaleta ze szkła, kąpiącą się osobę można było oglądać jak i ogromny telewizor… Po co mu kino w sypialni…!

Wyszłam do ogrodu, szału nie było, gdy wróciłam doradca spał, doktorek ledwo na oczy widział. Widząc to zaproponowałam by Michał się przespał, dość tego chlania, mąż pomógł mi, ja jemu zaprowadzić go do sypialni.. Rozebrałam go do naga -) i nakryłam. Wróciliśmy na dół chciałam się pozbyć jego gości, lecz to było nie wykonalne gdyż spali w najlepsze. Ogarniałam alkohole ze stołu a Robert poszedł się opalać, kilka minut później dołączyłam do niego..
– Kotku nie brałam stroju.
– Wiem, widziałem co pakowałaś, masz majteczki wystarczą ci, oni śpią a nawet jakby wstali….
Nie musiał kończyć ha ha, położyłam się obok w samych stringach. Miło było, słoneczko pięknie grzało, troszkę zgłodniałam więc poszłam coś nam przygotować, zerkałam na nich, bez ruch całkowity. Musiałam usnąć, słońce na szczęście zaszło za wysokie drzewo, choć troszkę mnie przypiekło.. Zerwałam się, moja sukienka zniknęła, weszłam do salonu mąż pił piwo z doktorkiem, który się zakrztusił widząc mnie w toples.
– Kotku gdzie moja sukienka?
– Na tarasie obok hamaka.. Jest troszkę brudna – sorry.
Zawróciłam się, czułam ich wzrok na moich pośladkach. Poszłam do pokoju nakremować się . Założyłam luźną sukienkę na gołe ciało. Gdy wróciłam, doradca Michała wychodził..
– Sylwia błagam o przebaczenie, zostawiłem was samych…. – kajał się gospodarz.
– Nic się nie stało i tak jesteśmy dzień wcześniej..
Piotr jakby doszedł do siebie, również zaczął przepraszać nie wiem za co..!
– Kochani pójdę się ogarnąć i zaraz wracam, Sylwia pięknie wyglądasz zaraz wracam.
Uśmiechnęłam się, siadając w fotelu.
– Żabko używałaś kremu, oliwki. Bo pod biustem…
– O kurcze..
Nie zdążyło wchłonąć w skórę i wyszły same plamy, pięknie – pomyślałam.

Musiałam się iść przebrać kolejny raz …. w co…-) Zostały mi spodnie, elegancka sukienka a reszta to dość wyzywające ciuszki.. Zaczęłam przebierać, żadnego stanika, cudownie. Nie zostało mi nic innego jak założyć biały topik, mini spódniczkę w czerwoną krateczkę i białe stringi do kompletu typowy strój uczennicy ha ha który zabrałam dla zabawy.. Pięknie.
– Wybaczcie, załatwiłam sobie dwie normalne sukienki a na spodnie za ciepło więc..
– Pani Sylwio ślicznie pani wygląda..
– Sylwia a nie pani, dziękuję – odparłam doktorkowi który się ślinił jak małe dziecko. Jak na faceta grubo po czterdziestce był bardzo zadbany i nawet przystojny. Dołączył do nas gospodarz ogolony pachnący, nie ten człowiek.
– Zapraszam do restauracji na obiad..
– Nic z tego, załatwiłam dwie sukienki, na spodnie za ciepło przykro mi – odparłam.
– Spoko zamówimy .. Sylwuś na lodówce są numery do knajp i menu, zamówisz coś dobrego , a ja przygotuję stolik na tarasie.. Gdy składałam zamówienie panowie organizowali się na zewnątrz.
– Do godziny będą – rzekłam idąc do nich. Extra miękkie duże siedziska, które stały pod dachem przykryte robiły wrażenie, piękny komplet ogrodowy.. Piotr nagle mi zniknął, nawet się nie pożegnał, a zamówiłam tyle jedzenia..! Nawet dobrze, nie pytałam. Rozsiadłam się wygodnie , chłopaki zajęli się napojami , a ja pozbyłam się ciuszków..
– Panowie tak lepiej? – zapytałam..
Byli zgodnego zdania, czekając na obiad sączyliśmy drinki gospodarz pił wodę mineralna..

Dla pobudzenia nie tylko apetytów, głaskałam się po wilgotnej cipce, miło było widzieć jak ich oczka wpatrują się w moje krocze , wsadzałam sobie paluszki do środka by potem prowokacyjnie je oblizywać. Skinęłam na kochanka.
– Wyliżesz? – zapytałam
Jego usta dorwały się do mojej małej, dociskałam jego głowę i wiedziałam, że lada moment dojdę , gdy jego języczek wdzierał się do środka zadzwonił dzwonek u drzwi..
– Nie, nie przerywaj – syknęłam przytrzymując mu głowę…
Mąż przyniósł jedzenie a ja drżałam z rozkoszy, nie pozwoliłam mu odejść, kazałam się im rozebrać i podejść mężowi. Dwa sterczące fiuty na wysokości moich usteczek, zaczęłam im obciągać, jak jednego pochłaniałam jak tylko mogłam głęboko momentami się dławiąc to drugiego waliłam dłonią mocno ściskając, ssałam jak szalona, podniecona do granic wiedziałam, że te kilka dni będzie zajebiste..
– Spuścicie się teraz ? – wiem że zaaplikowaliście sobie ponownie viagrę – dodałam. Mój zwinny język i usta pracowały na kutasie męża, który trysnął do moich ust, sporo znalazło się na moich nogach. Dysząc siadł obok mnie, złapałam Michała za pośladki chciałam by mnie wyruchał w usta. W miarę czasu jego bzykania zaczęły mnie już lekko pobolewać, kolejny dzwonek u drzwi nie przerwał nam, mój kochanek dochodził, Robert poszedł otworzyć – może z restauracji zapomnieli czegoś – rzekł odchodząc..
– O rany jest … – Michał eksplodował i tym razem nie dałam rady, zalana spermą oparłam się oblizując usta, byłam troszkę zmęczona. Gdy Marcin się odsunął moim oczom ukazał się Piotr doktorek z kartonem szampana… Jego mina mówiła sama za siebie. Moja była nie lepsza..
– Przepraszam nie w porę…?
– Nie, w porę – pójdę się obmyć, kochanie rozłóż jedzenie.. – rzekłam wychodząc na luzie..
Wróciłam.. Wiedząc że doktorek to nie przypadek..:-)
– No pięknie widzę trzeciego członka naszego klubu, dosłownie – rzekłam patrząc na Piotra, którego fiutek sterczał..
– Nie gniewaj się …
– Nie raz zabawiałam się trzema facetami więc nie widzę problemów i tym razem – przerwałam Michałowi.
– Dobrze że mamy ginekologa, który mnie przebada…
– Chętnie.
Usiadłam koło niego, złapałam go za fiuta, nie duży ale grubiutki, lepił się od śluzu, nachyliłam się i zaczęłam mu obciągać.. Jego ręka smyrała mnie po cipce, w której się gotowało..
– Wspaniale, nie pamiętam kiedy miałem tak cudownego loda, zaraz się zleje, ale chciałbym chociaż wejść w twoją rozpaloną cipę, już skarbie nie te latka a moja tak często mi nie daje – rzekł Piotr czym mnie rozbawił.
– Usiądę na ciebie dobrze ..
Założyłam mu gumkę i usiadłam na niego, jego kutas wszedł we mnie jak nóż w masło. Zaczęłam się unosić, zaczął mnie całować po cyckach twardych jak kamień, suty mi stały aż miło, jego dłonie ściskały moje pośladki. Ocierałam się łechtaczką o jego krótkie włoski, pałka była cała we mnie i dobrze mnie wypełniała, wiedziałam że i tak szybko dojdę. Po pierwszym kazałam Michałowi zapakować mi do tyłka, na początku bolało, lecz przyjemność ponownie wygrała.

Chłopcy współpracowali rytmicznie mnie ruchając, mój słodki mąż nie mógłby sobie odmówić, żeby nie wsadzić mi do ust.. Dawno nie miałam trzech członków w sobie, czułam się jak dziwka, której było wspaniale. Piotr jęczał razem ze mną, przygryzałam fiuta męża szczytując, nie pozwolił mi go wyjąć, nasz wspólny orgazm z doktorkiem był początkiem mojego kurewstwa… -) Zaspokojona na tę chwilę zeszłam z Piotrka, który ledwo oddychał. Jego penis się skurczył, gumka zwisała mi między nogami , kapiąca sperma
wylała się w całości , stałam i przyglądałam się podniecona
– Jesteś boska a twoja cipka to marzenie – rzekł doktorek
– Wiem – odparłam siadając koło niego by się napić
– Teraz mi zostało tylko patrzenie i pieszczenie ciebie piękna
– Od patrzenia i pieszczenia stanie ci ponownie, pomogę ci hi hi…
Postanowiliśmy się przenieść do sypialnim duże łóżko pomieściło nas wszystkichm położyłam się na plecach. Cała trójka pieściła moje ciało, dokładnie każdy centymetr.. Czułam się zajebiście… Robert rozszerzył moje nóżki i zaczął lizać moja pizdeczkę, pobudzając mnie paluszkami. Wiedział gdzie mam punkt G także domyśliłam się do czego dąży, może się uda ponownie. Po kilku minutach i dwóch mocnych orgazmach trysnęłam, to było szaleństwo rzadkie u mnie ale szalone, salwa z mojej cipy doprowadzała mnie do płaczu, traciłam czucie, nie panowałam nad swoim ciałem, i tym razem łzy lały mi się po policzkach krzyczałam jak szalona.. Zmoczyłam tylko pościel, gospodarz na ten widok zaczął mnie mocno ruchać, obrócił mnie wypięłam się. Nie kontrolował się był tak podniecony, by się nie zlać ustąpił miejsca mężowi, ruchali mnie na zmianę. Mym ciałem targał orgazm za orgazmem, klęczałam w swoim śluzie, nie wiem ile to trwało, ale zaczęłam błagać o przerwę, opadłam. Lecz oni nadal pieprzyli mnie w dupę i cipkę , jak wsadzili tak rżnęli, moje krzyki były na nic.
– Jest jest kurwa mać, ale mocny – krzyczał mąż, jego sperma obijała moją pochwę, nie reagowałam nie miałam siły, czekałam aż Michał zrobi to samo i zrobił. Zalał mi tyłek, musiał się pozbyć gumki bo czułam jak leje w nią, również mocno i długo krzycząc przy tym nie lepiej niż mój mąż…

Kręciło mi się w głowie, z trudem się obróciłam, byłam spocona i zajechana. Od krocza cała w spermie, która wypływała ze mnie, uspokoiłam oddech, chłopaki siedzieli obok, przerwałam to milczenie..
– Wyście mnie zgwałcili, kilka minut nie czułam nic kompletnie nic , nie czuję cipy …
– Ale było mi zajebiście, teraz to ja będę musiał dojść do siebie po tym ruchanku…
Uśmiechnęli się i zaczęli tłumaczyć, że sami nie wiedzieli co w nich wstąpiło, zwalili winę na mój wytrysk, który ich tak pobudził.. Musiałam zapalić i się napić, gdy mogłam już wstać poszłam się odświeżyć, leżałam z godzinę w wannie z hydro masażem, który postawił mnie na nogi… Oliwka na cipkę i byłam gotowa, zeszłam do nich siedzieli przed domem widok ich penisów lekko mnie zmartwił bo były gotowe..
– Mam prośbę możecie mnie pieprzyć ale pojedynczo, jestem troszkę obolała, ale do jutra będzie wszystko ok. Nie protestowali.. No tylko by spróbowali… Na moje szczęście zaliczyli mnie po razie, nawet doktorek który zlał się na mnie co go bardzo kręciło… Było po dziewiątej gdy położyliśmy się spać ze zmęczenia…Usnęłam jak niemowlę, miedzy mężem i gospodarzem, doktorek pojechał do siebie.. Więcej go nie widziałam. Rano obudził mnie Michał przynosząc śniadanie do łóżka. Robert pojechał się podpisać do Poznania że był na szkoleniu ha ha.. Podczas jego nieobecności, rznęłam się i pieściłam z kochankiem. Bez szaleństw, dla odmiany delikatnie i spokojnie bez viagry :-) Kazałam mu by się spuścił na moją cipkę, tak by mój misiek zobaczył że się nie nudziłam, i się nie nudziłam przez kolejne dwa dni. Żegnając się z Michałem przy samochodzie postarałam się by przeleciał moja dupcię, w stroju uczennicy bez majteczek wracaliśmy na Podbeskidzie …W drodze powrotnej zrobiłam furorę w jednym z zajazdów gdy stanęliśmy na obiad, co mnie bardzo podnieciło, powrotna droga się troszkę przeciągnęła..

SYLWIA

Może ci się też spodobać...