SEX-WIADOMOSCI.PL - jest serwisem w 100% darmowym!
Uwaga! Serwis przeznaczony dla osób wyłącznie pełnoletnich! Serwis zawiera materiały o charakterze erotycznym. Jeśli nie ukończyłeś 18 roku życia i tym samym w świetle polskiego prawa nie jesteś osobą pełnoletnią, nie wolno Ci wchodzić dalej. Wchodząc dalej świadczasz, iż jesteś osobą pełnoletnią, akceptujesz regulamin i polityke prywatności oraz chcesz oglądać materiały erotyczne z własnej, nie przymuszonej woli. Jeżeli jesteś osobą pełnoletnią kliknij w przycisk "POTWIERDZAM".

Nasz debiut w trójkącie

Witajcie

Historie , którymi się z wami podzielę wydarzyły się naprawdę. Zacznę od naszego pierwszego -PRZEMYŚLANEGO- spotkania. Dodam ,że jesteśmy fajnym i atrakcyjnym małżeństwem z długoletnim stażem. Obecnie ja , szczupła , bezpruderyjna , biseksualna laska mam 35 wiosenek , mąż 39-cio letni , wysoki wysportowany , ze sporym sprzętem. Z Robertem jestem od 17 lat , w szczęśliwym związku , od początku wiedział że podobają się , mi kobiety zdarzyło się nam , zabawiać z moimi koleżankami , po imprezkach , lecz w przypadku płci przeciwnej , nie byłam zadowolona ze spotkań. Nie warto nawet wspominać.

Pragnęłam miłości z dwoma facetami , zobaczyć jak to jest , więc daliśmy ogłoszenie do gazety erotycznej.
I tak poznaliśmy Adama z , którym od 9 lat utrzymujemy kontakt.
Na zapoznawczym drinku , stwierdziłam ,że się mi podoba , był dość przystojny , wysoki z poczuciem humoru , a co najważniejsze z doświadczeniem w seksie grupowym..

Umówiliśmy się na piątkowy wieczór.

Od rana chodziłam , podniecona , a myśl że w końcu , przeleci mnie inny facet z moim mężem , doprowadzała mnie do obłędu. Tysiące myśli , co , jak , żeby tylko się nie wygłupić itp…Odświeżona , ogolona cipka , nóżki , delikatny makijaż , nic tylko wybrać kreacje ..Zastanawiałam się co mam założyć , nie należę do osób wstydliwych , wręcz odwrotnie , lecz na pierwszym spotkaniu , nie chciałam wyglądać jak dziwka. Ale Robert uświadomił mnie , że wygląd to istotna cecha spotkania. Musiałam przyznać mu racje. Biała sukienka , z dekoltem , do pępka przewiązana na szyi , koronkowa biała bielizna , pończoszki i na stópki szpileczki.. Mąż był zachwycony. Zapytałam będąc już gotowa , do spotkania
co mam robić , jak zacząć czy to mam być ja.. Pustka w głowie..
– Koczanie wszystko będzie , dobrze .
– Zostaw to , samo się potoczy nie ma co planować…

Rozległo się pukanie , nasz gość był punktualny , przywitał się z nami, wręczając mi kwiaty i słodycze , a mężowi
butelkę whisky. Byłam tak spięta , zdenerwowana jak bym czekała na egzekucję. Rozmawialiśmy o wszystkim , poznając się lepiej , atmosfera była miła. A bałam się , że nie będziemy mieli wspólnych tematów do rozmowy. To z wieczoru będzie klapa. Na szczęście było inaczej , ciśnienie ze mnie zeszło. Adam siedział z boku na rogówce , a ja obok męża lekko wtulona. Alkohol troszkę nas , (mnie na pewno) wyluzował.

Zaczęłam swobodniej się zachowywać , nie było widać już , po mnie jakiegokolwiek zdenerwowania. Moja sukienka , przy każdym moim ruchu , odsłaniała moje , piersi , w staniku , żałowałam w tej ,chwili że go założyłam. Adaś spoglądał na moje uda , wysoko podciągnięta sukienka , znacząco odsłaniała moje nogi. Zdałam sobie sprawę , że tak właśnie ma być , mam ich podniecić.
Bo ja byłam.
Coraz bardziej zaangażowana w rozmowę , moje nóżki rozchodziły się na boki. Widziała jak jego błysk w oku , jego uśmiech na widok mojej małej , którą niebawem , będzie miał. Mąż widząc moje zachowanie , nie próżnował
Dobrze się , bawiąc , odruchowo nie panując w tym momencie nad swoim zachowaniem , bo często tak siadałam
i tym razem było podobnie. Ułożyłam nogi na łóżku , inaczej mówiąc siadłam po -turecku-.
– Wybaczcie skorzystam z toalety. – rzekł Adam.
– Boże jak jestem podniecona.
– To dobrze.
– Wyluzuj kochanie – dodał mąż szeptem.
– Jestem..
Zaczęłam go całować , dłoń Roberta odsłoniła moje mokre majteczki , nabrzmiała do granic cipka , pragnęła
pieszczot. Usłyszeliśmy że Adam wraca , palce męża nadal , muskały mnie po myszce. Zadowolony z widoku
nasz gość sekundę zastygł w bez ruchu , w tym momencie wstałam , odsunęłam ławę. Nogi trzęsły mi się jak galareta.
– Miśku rozłożysz łóżko – poprosiłam
Usiadłam koło Adama , patrzył na mnie , by w końcu mnie zacząć całować. Jego dłoń powędrowała do mojego krocza.
– Mokrutka jesteś.
– A jaka mam być hm…
– Rozbierzcie się – poprosiłam wstając.
Gdy oboje byli już nago , dostałam małego szoku. Mój kochanek wspominał że , długiego członka to on nie ma , ale jest trochę gruby… To fakt, pięknie wyglądał stojąc na baczność ,ale z tym trochę to Adam przesadził.
Rozbierałam się pomału , zostałam w samych szpilkach i pończoszkach. Ścisnęłam swoje twarde piersi , wielkości dorodnych pomarańczy. Podeszłam , mój kochanek zaczął je całować , pieścić drażnił moje sterczące sutki , mocno ścisnął moje pośladki i uniósł i położył na łóżku.
– O-o-o-o-o-och –
Jego usta zatopiły się między moimi nogami. Język wkradał się w moją ciasną cipkę , paluszkami rozszerzał otworek by móc wejść nim głębiej.
– O tak , nie przestawaj…
– Rób tak , ja , ja zaraz dojdę…
Słyszałam jak spijał moje soki , jego usta szalały…
-Je-e-e-e-s-s-st….- krzyknęłam , dociskając jego głowę do moje cipy..
Zagryzałam usta , dysząc jak lokomotywa.
– Cudownie.
– Połóż się..
Adam położył się obok , z trudem objęłam dłonią jego pałę , lizałam jego główkę , z problemami ale udało mi się , włożyć go do ust , myślałam że popękają mi kąciki ust.. Delikatnie pochłaniałam jego grubego kutasa… Dłonie męża i kochanka pieściły moje ciało. Sięgnęłam po kutasa Roberta , by po chwili obciągać im obu. Zadowolona z siebie , ssałam mocno niemal się nimi dławiąc , ściągając skórkę , lizałam ich czerwone łebki jak smakowe lody..
– Włóż mi – poprosiłam Adama
Szybko założył na swojego kutasa , kondona. Z fiutem w ustach klęczałam , wypięta , czekałam na mojego kochanka..
-A-a-a-a-a-a-a – krzyczałam
– O matko .
– Rozerwiesz mnie – dodałam gdy w moja nabrzmiałą i ciasna cipę wciskał się taki drągal..
– Tak , pomału , jest…..
– Och wspaniale….
– Rżnij mnie błagam…
– Mocno , nabijaj swojego kutasa…- błagalnym głosem prosiłam o mocny seks , czułam jak wypełnia moja pochwę , jego ruchy były coraz szybsze. Dłońmi rozszerzał pośladki , drażniąc paluszkiem moje oczko , pieprzył mnie mocno , aż dławiłam się kutasem męża , który się zorientował , że w takim stanie i przy takim dymaniu jego żony nie byłam wstanie zająć się jego członkiem.. Błagałam by tylko nie zwalniał , nabijałam się na niego , sama gdy tylko chciał zwolnić..
– Uderz mnie w dupcie – poprosiłam jęcząc…
– O tak…
– Je-e-e-e-s-st , jest o k…..a – moje ciało eksplodowało , w cipie miałam wulkaniczna erupcje , niesamowite skurcze zaciskały się na jego kutasie..
Opadłam na łózko..
Szybko obróciłam się na plecy , wsadziłam sobie z powrotem go do norki , wsparta na łokciach patrzyłam , jak jego maczuga , rozwala moja cipę…
– Dobrze ci – zapytał.
– Cudownie , bożę jak we mnie się on zmieścił – dodałam patrząc na swoje krocze..
Robert siadł za mną , oparłam się o niego , wsadziłam rękę za siebie łapiąc go mocno za wilgotnego kutasa..
Jego dłonie pieściły moje twarde cycki , naciągając sutki tak jak lubię ..
– O-o-o-och – wyłam czując nadchodzący orgazm…
– O tak..
– Zaraz znowu dojdę ..
– Ja też.
– Zlej się na mnie , chcę patrzeć jak tryskasz na moje ciało… poprosiłam błagalnym głosem..
Moim ciałem zawładnął kolejny raz niesamowity wstrząs , dygocząc , głośno stękałam , pot zalewał mi oczy , przeciągające się skurcze w pochwie , omal nie zmusiły mnie do oddania moczu , moja łechtaczka pulsowała jak szalona…Adam wyskoczył , ledwo zdjął gumkę , a jego sperma tryskała na moje piersi , , brzuszek , gęsta biała , sperma jakby zastygła na mym rozgrzanym ciele. Nie drgnęła , zachowywała się jak dobrze ubita śmietana…
Mocno sapaliśmy oboje , łapiąc oddech..
– Jesteś wspaniała…
– A twoja cipa , to wspaniały tort , z wisienka , którego nie można się najeść..
– Cudownie mnie wypieprzyłeś , na co liczyłam..
– No i na to , że teraz mąż mnie , zaliczy…

– O właśnie tak – syknęłam przez zęby , gdy jego pała wbiła się we mnie , od tyłu. Złapał mnie mocno za włosy i szarpnął do tyłu , mocne pchnięcia , i uderzenia dłonią w pośladki sprawiały podniecający ból…
– O tak , mocno pieprz swoja dziwkę..
– Bij mnie , za to że dałam się wyruchać Adamowi , ukarz mnie – błagałam krzycząc
– Chcesz być ukarana – zapytał mąż
– Tak , chcę ….
Mąż wyskoczył , i mocno uderzył mnie w dupcie , aż byłam zaskoczona i zadowolona , ból był okropny ale nic nie mówiłam było cudownie , nagle poczułam napór na mój tyłek.
– O nie…
– Milcz dziwko , chciałaś kary to masz – rzekł Robert
Adama kutas wdzierał się , tam gdzie jeszcze nikt inny nie był , prócz mojego męża.
– A-u-u-u-a
– Boli – wyłam
Czułam jak w moja dupa się , rozciąga pod jego naporem…
– O matko-o-o-o
– Jest , tak och….
– Teraz mnie ukarzcie , zerżnij moją dupę….
Istne szaleństwo , jego kutas penetrował moja druga dziurkę.
– Kochanie zaraz do…..

Nie dokończyłam.

– O k….a – szczytowaliśmy oboje.
Jego sperma zalała mnie tam gdzie tylko lał mąż…
Moje ciało szalało , wiłam się jak szalona nie mogąc złapać powietrza..
– Pomału , proszę..
– O tak – jego kutas wyszedł z mojej nory….
– Wariactwo..
– Jak mi jest dobrze o mamo….
– Jeszcze nigdy nie miałam takiego seksu- dodałam unosząc się..
Rozszerzyłam nogi , moja cipa nabrzmiała i rozpalona do czerwoności była gotowa na ciąg dalszy…
Usiadłam na mężu jego długi kutas drażnił prawie mój żołądek… Unosiłam się powoli , relaksując się.
– Daj go Adaś postawię ci go..- poprosiłam
Z kutasem w ustach i w cipie , delikatnie się kołysząc , pomyślałam sobie ,,Że tak właśnie wygląda udany seks w trójkącie,,
– Mój kochanku , zerżnij moje usta.. a ty kotku swoja cipkę .. Z mojej pochwy ciekło jak z kranu , od pchnięć , było słychać chlupot.. Dławiłam się pałka Adama , który trzymał mnie za głowę i wsadzał ja w moją buzie , kilka minut trwała egzekucja , zbliżający się mocny orgazm , nasze sapanie jęki , zapach naszych ciał , spermy to wszystko działało jak narkotyk , ich dłonie pieszczące moje piersi , nogi wszystko , wszystko…
– Ja p……e..
– A-a-a-a-a-a jest cudownie …
Krzyczałam jak szalona szczytowałam z mężem jego wytrysk , był tak mocny czułam jak bombarduję moją pochwę , która zacisnęła się na nim jak szubienica , krople moczu wyciekły ze mnie…. Dyszałam nie mogąc się zając, pałka kochanka…
– Sylwia do…
– Zlej się mi do ust przerwałam mu widząc jego reakcję …
Otworzyłam buzię szeroko jak tylko mogłam , jego salwa uderzała o moje podniebienie , łykałam szalejąc z rozkoszy , pierwszy raz ktoś prócz męża zlał mi się , do ust bym przełknęła.. Oblizałam się , zlizałam z jego kutasa resztki spermy.. Opadłam na łóżko , wzdychając , dygocząc nie mogłam nic sensownego powiedzieć , byłam w siódmym niebie,,,
-Wspaniale…
– Chce jeszcze… – dodałam z uśmiechem.
– Nie ma , problemu , odpoczniemy i możemy lecieć dalej – rzekł Adam..
– Adaś żartowałam… ha ha..
– Jak na pierwszy raz , to jestem zaspokojona , i wykończona…
– Kochanie a ty jesteś zadowolony , z tego co zrobiłam.
Jego namiętny pocałunek , był odpowiedzią ..
– Jak mogę , to dodam że jesteś , niesamowita i doskonała w łóżku… – rzekł mój kochanek..
– Dziękuje , momentami się nie kontrolowałam , robiłam , zgadzałam się , na takie rzeczy że , no .. Brak mi słów..
– Tylko jedynym minusem były gumki nie przepadamy za nimi..- rzekłam jednym tchem..
– Ja też , ale to nasz pierwszy raz więc…
– Ale zaręczam jestem zdrowy , sypiam tylko z moja dziewczyna , która nie uznaje seksu grupowego jak wam wspominałem no i teraz z tobą Sylwio..
– To niech tak zostanie , i sypiaj ze swoja kobietą i ze mną ha ha ha..
– I obejdziemy się bez gumek następnym razem …
– Super.. Dzięki za zaufanie…

Leżeliśmy nago z dobra godzinkę , jak nie dłużej rozmawiając o seksie… Czas naglił Adama , namiętnym pocałunkiem pożegnałam się z nim , a on soczystym całusem z moja cipka…

Leżeliśmy odświeżeni w łóżeczku…
Zadowoleni , ja szczęśliwa zaspokojona , nabrałam ochoty by w moja wtulona dupcię wszedł Robert…
Nie czekałam długo , wsunął się w mój tyłeczek… Obolały i naciągnięty ale , przyjemność , wygrywał u mnie z bólem ha ha.. Nasze zmysły pobudzaliśmy o naszych następnych fantazjach , które chcielibyśmy zrealizować..
– O boże cudownie , jak tak wchodzisz mi do tyłka…. szeptałam podniecona…
– Chcę dojść z tobą .. – usta mi się nie zamykały , zmrużyłam oczy . ściskając dłoń męża która pieściła moje cycki…
– Pomyśl żabko jak obciągałaś Adamowi i , skakałaś na mnie ..
– Tak mów , mów podnieca mnie to jeszcze bardziej – przerwałam mężowi..
– I gdyby , trzeci kutas wszedł w twoja dupę …
– Je-e-e-e-s-s-st … – czułam nasz wspólny orgazm , cudownie jego pałka podrygiwała we mnie , wtuleni mocno w siebie , sapaliśmy z podniecenia… Obróciłam głowę do męża , i rzekłam..
– Tego tez chcę , chciałabym się ruchać , przy tobie z dwoma facetami..
– Adama mamy tylko poszukać drugiego.. – dodałam..
– Okey , mogę nawet trzech , poszukać…
– Kochanie wszystko w swoim czasie…
– Kocham cie i dziękuję ze zgodziłeś się by mnie przeleciał inny mężczyzna , odwdzięczę się… ha ha
– Kochanie nie musisz , widok ciebie z innym mnie strasznie podnieca. Kocham gdy jesteś taka śmiała otwarta…
– Dla ciebie , mogę być zawsze niegrzeczna , nie obiecuję mówię poważnie …

Nie wiem kiedy usnęłam , ale pamiętałam swoje ostatnie słowa…

Sylwia

Może ci się też spodobać...