SEX-WIADOMOSCI.PL - jest serwisem w 100% darmowym!
Uwaga! Serwis przeznaczony dla osób wyłącznie pełnoletnich! Serwis zawiera materiały o charakterze erotycznym. Jeśli nie ukończyłeś 18 roku życia i tym samym w świetle polskiego prawa nie jesteś osobą pełnoletnią, nie wolno Ci wchodzić dalej. Wchodząc dalej świadczasz, iż jesteś osobą pełnoletnią, akceptujesz regulamin i polityke prywatności oraz chcesz oglądać materiały erotyczne z własnej, nie przymuszonej woli. Jeżeli jesteś osobą pełnoletnią kliknij w przycisk "POTWIERDZAM".

Grupowe odkupienie

Zapraszam ponownie :-) Mam nadzieje że i ta historia , przypadnie wam do gustu :-) Jak każde małżeństwo mieliśmy mały kryzys, miało to miejsce z 6 lat temu po moich dwudziestych dziewiątych urodzinach, spokojnych w sensie szaleństw erotycznych.

Na tyle, że miesiące mijały, a my uprawialiśmy tylko tradycyjny seks jak przystało małżeństwu… Unikaliśmy zaproszeń, clubów i okazji do miłej zabawy. Gdy pytałam czy coś się stało albo o co chodzi.. Zawsze odpowiadał – nie mam czasu, mam dużo pracy…Nie drążyłam dalej, by nie pogarszać atmosfery…

Od czasu do czasu, wpadała moja przyjaciółka Monika /pisałam o niej we wcześniejszych historiach/ myśląc, że jak nas misiek zobaczy razem to się dołączy, nic z tego. Byłam w szoku nigdy nie odpuścił by sobie wyruchania nas obie. Gdzieś po 5 m-cach dostawałam do głowy ha ha , tak bywa gdy od prawie dziesięciu lat urozmaicaliśmy sobie seks, na różne sposoby… A teraz tak długa przerwa, bywało miesiąc no dwa ale nie aż tyle hmmm.

Pewnego razu nie wytrzymałam i powiedziałam mu, że ciężko mi tak bez imprezek a Monika nie da mi tego ca do mi on w towarzystwie innego mężczyzny lub pary.
– Kochanie domyślam się, skończymy tą inwestycje i ci to wynagrodzę.. Zaniedbałem cie i temat uważam za zamknięty, ale …
Nie dokończył , znałam powód więc nie kontynuowałam tego tematu.. Podeszłam i przytuliłam się do niego.
– A jak cię tak cipka swędzi, to wyskocz sobie do clubu lub zadzwoń do naszych znajomych zabaw się…
Odmówiłam, mówiąc że aż tak nie swędzi, skłamałam :-)
Dwa dni później Robert zapytał mnie wprost , czy mam ochotę spędzić dwa dni w Wiśle. W tym momencie się ucieszyłam myśląc nareszcie. Lecz on nie skończył !
– W Wiśle…. możesz jechać z Monika, nie wiem czy pamiętasz, na firmowej imprezie z rok temu , był mój znajomy co robi projekty dla naszej firmy, dowiedziałem się że jest w okolicy – konkretnie to dzwonił, chciał bym przyjechał ale jak wiesz nie dam rady co mu powiedziałem. Oczywiście zapytał czy nie znam fajnych dziewczyn, pamiętasz potem pojechaliśmy do clubu do Łysego a tam znamy wszystkich i przyszło mu do głowy że kogoś mu zorganizuje .. Pomyślałem że ostatnie m-ce nie były jak byś chciała , więc ..
– Kochanie, nie pamiętam go za dobrze to raz, dwa on może mnie pamiętać, trzy jakoś sobie tego nie wyobrażam, myślałam że razem coś zorganizujemy.
– Okey jak chcesz to dojadę na drugi dzień, obiecuje…
Jeszcze długo rozmawialiśmy o tym, zgodziłam się, fakt że wtedy się przefarbowałam i przedłużyłam włosy to może nie zaskoczy. Robert zadzwonił do Michała żeby przysłał taksówkę rano do niego, że załatwił najlepsze koleżanki, o które ma dbać jak o królowe i że dołączy następnego dnia. Wcześniej namówiłam Moniczkę na wyjazd integracyjny.. Następnego dnia spakowałyśmy kilka rzeczy i udałyśmy się do Wisły hotel Gołębiewski. Przed hotelem czekał na nas Michał rozpoznałam go, on mnie nie..-)
To dobrze pomyślałam. Udaliśmy się do apartamentu który wynajmował , wooow robił wrażenie wielki salon z aneksem sypialnia wielka łazienka co tu dużo pisać totalny wypas… Czekał już na nas zastawiony stół różnorodnym jedzeniem, owocami i napojami.. Od razu złapałyśmy za drinki ha ha , Michał był miły i przystojny około czterdziestki , żonaty czego nie ukrywał..-) I potrafił zająć rozmową, był tak wyluzowany , że szok.. Siedziałyśmy w jeansach kończąc drinki , od razu proponował nowe, musiałam go powstrzymać że mamy sporo czasu by się upić :-)
– Zostawimy cie na chwilkę, pójdziemy się odświeżyć i zmienić ciuszki – wtrąciła Monia
Prysznic, makijaż i skąpe ciuszki. Założyłam bodystocking z imitacją pończoch w czarnym kolorze, do tego czarne skąpe stringi z rozcięciem w kroku, buty na koturnie, przyjaciółka wskoczyła w obcisłą białą siateczkę, jej spore cycki wyglądały cudownie, do kompletu króciutka spódniczka, mini stringi, które nie zakrywały jej obfitych warg sromowych. Gdy wróciłyśmy Michał na raz wypił szklaneczkę whisky, uśmiech od ucha do ucha i masa komplementów padała z jego ust, nastrojowa muzyczka podgrzewała temperaturę.
– Nie wiem jak się odwdzięczę Robertowi za tak piękne dziewczyny..
– Dobrym rżnięciem – wypaliła Monika.
– Mam nadzieję że podołam ha ha z pomocą niebieskich tabletek…! no a jutro przyjadą posiłki , razem z Roberto podołamy .
– Przepraszam na minute, zaraz wracam – dodał
Rozbawione i podniecone, robiłyśmy sobie drinka gdy za nami stanął Michał całkiem nagi, jego okazały interes dumnie stał… Złapał nas za pośladki, odłożyłam drinka, kucnęłam przed nim i zaczęłam mu obciągać. Kutas w sam raz, całego nie byłam wstanie pochłonąć, ale to co znikało było cudowne, tuż koło mojej twarzy jego dłoń pieściła mokrą pizdę Moniczki, która się z nim lizała. Ssałam pomału lekko nadgryzając ząbkami, drugą dłonią pieściłam jego jajka, które ochoczo lizałam.

Zmieniałam na chwilę obiekt zainteresowania na cipę koleżanki, z której wyciekało sporo śluzu, zlizałam go z przyjemnością.. Monia dłużej nie mogła ustać więc się zamieniłyśmy, zaczęłam się z nim całować jego ręce pieściły moje twarde cycki i nabrzmiałą łechtaczkę ..
– Zaraz dojdę – wybełkotałam
– Ja też – dodał
– Jest jest krzyczałam z rozkoszy – złapałam się jego ramienia by nie upaść .
– O boże – zaczął jęczeć
Salwa spermy trysnęła na twarz Moniki, sporo wypełniło jej usta a resztę zlizałam po chwili , by nie musiała się myć hi hi…
Przenieśliśmy się na sofę, jego kutas sterczał, viagra działała… Pozbyłyśmy się bielizny zostawiając buciki, rozsiadłyśmy się koło niego, zadowolony głaskał nasze ciała..Zapytałam czy ma zapas gumek no i biedulek zapomniał, ale od czego jest telefon, bez obciachu zamówił kilka opakowań.. Obsługa była szybka i mocno zaskoczona gdy krzyknęłam

-PROSZĘ – chłopak zbaraniał widząc nas nago, do tego pieszczące się dwie laski.. Klęczałam między nogami koleżanki, robiąc jej minetkę, smakowała cudownie.
– Sylwia mogę …
– Nie pytaj tylko włóż go – rzekłam przerywając mu
Po chwili jego kutas wypełnił moją cipę, ruszał się powoli, gdy zamaczał całego czułam kłucie a jego dłonie ściskały moje pośladki.
– Mocniej – poprosiłam
Przyśpieszył, chwilę później szczytowałam, kochałam moja nadpobudliwość :-)
– O tak ruchaj mnie, mocno tak – syczałam z cipką Moniki na twarzy… Nie szło mi jej lizanie, położyłam się na plecach, koleżanka kucnęła i paluszkami rozszerzyła moja myszkę, języczkiem lizała jego fiuta i łechtaczkę, czułam kolejny mega orgazm, krzyczałam jak szalona – mocniej – mocniej :-)
– Jest……………
Myślałam że oszaleję ufff. Monia położyła się na mnie, łapałam oddech a jej język wdzierał się do moich ust. Michał zaczął ją ruchać, sapał jak niedźwiedź było mi niewygodnie, ale przyjemnie od czasu do czasu jego kutas wpadał w moja , rozgrzana cipę. Ruchał nas na zmianę, myślałam że nie skończy, kilkanaście minut później oznajmił nam że będzie szczytował, w między czasie , ja doszłam raz a Moniczka z dwa razy, co zdarza się jej sporadyczne..-) Gdy wyskoczył i stanął koło nas by się zlać na nasze ciała..
Tryskająca sperma lądowała na naszych cyckach …Chwilę później ledwo żywi leżeliśmy zmęczeni , ale zadowoleni. Michał ponownie komplementował nas pieszcząc to jedną to drugą..
– Zamówimy obiad – rzekł nasz kochanek
– W sumie po takim ruchanku wypada coś zjeść, przed następnym – odparłam z uśmiechem…

W międzyczasie, wzięłyśmy prysznic.. Siedziałam w fotelu z rozłożonymi nóżkami by cipka odpoczęła. Monia lizała się z Michałem na balkonie, kolejne – PROSZĘ- i ten sam kelner , wstałam rozbawiona, jego zmieszanie było straszne omal nie wjechał we mnie wózkiem…Wręczyłam mu stówę i zaprosiłam na drinka, nie mógł sobie na to pozwolić był w pracy..

-Szkoda – odparłam.

Po obiadku musiałam się położyć.. Oglądałam telewizję, a ci nie przestawali pieścili się non stop.. Młoda pracowała nad postawieniem mu kutasa , co dość szybko zrobiła… Zamiast filmu patrzyłam na nich, jak się pieprzyli, nie chciałam im przeszkadzać , widok był też podniecający, zaczęłam się onanizować , Monia nabijała się na niego siedząc na nim tyłem.Widok jej cipy i znikającego w niej kutasa doprowadził mnie do orgazmu … Było mi wspaniale, tym razem nasz kochanek nie mógł dojść lub pilnował by nie dojść ha ha to dobrze bo miał co robić… Jak długo… !

Leżałam z nogami na bokach.. Zachęcająco wsadzałam sobie paluszki do pochwy.. Michał podszedł i zaczął mnie lizać robił to wspaniale… Delikatnie wpychał swój język do środka, zlizywał moje soki, jego paluszek wbijał się w moją dupcie, potem drugi i trzeci oj brakowało mi tego… Cudowny orgazm wygiął moje ciało w łuk.. O matko dawno nie było mi tak dobrze…. Oboje położyli się koło mnie, odpoczynek się należał Michałowi, mi się chciało pieprzyć..

Nie wiem kiedy usnęłam, gdy się przebudziłam oboje spali Michał obejmował mnie, jego kutas sterczał aż miło. Nie myślałam o gumce, wypięłam się i nabiłam, bosko… Zaczęłam się sama ruchać, nie długo bo nagle on zaczął napierać, poprosiłam by mnie wziął od przodu. Chciałam patrzeć … Wchodził cały, uniosłam się na łokciach by lepiej widzieć, nasze jęki unosiły się w tej ciszy..
– Sylwia dochodzę , tak szybko ..! jesteś taka ciasna..
– Wsadź mi do tyłka.. Tam jest ciaśniej..
– Mogę..
Nie opowiedziałam, jego pała wypełniła moją drugą dziurkę, kilka ruchów i szczytowaliśmy oboje, kazałam mu się spuścić we mnie, czułam jak sperma wypełnia mnie w całości… Dyszeliśmy okropnie, pot zalewał nasze ciała.. Monia nie spała przyglądała się nam… Michał odleciał, ja też ..
– Dziewczyny nie wyrobie przy was, macie ochotę a ja muszę znowu odpocząć , czemu Robert nie przyjechał , help.. -) A tak a propos on ma żonę…
– Ma i leży koło ciebie.. – odparłam
Omal nie dostał zawału, musiałam mu pokrótce opowiedzieć o nas.. Był miło zaskoczony i zdenerwowany na niego, co dosłownie mu powiedział następnego dnia. A nasza zabawa była przednia, znowu poczułam dwa fiuty w sobie i cieszyłam się starym mężem w dobrym słowa znaczeniu. Nasz pobyt trwał pięć dni, trzy ostatnie bez przyjaciółki, która musiała wracać do domu , a ja byłam ruchana tak często jak tylko chciałam. Brakło viagry i gumek … A nasz kelner polubił nasz pokój, przynosił wszystko co chcieliśmy by tylko móc wejść do apartamentu.. Michał wychodził z zachwytu.. Jego zaproszenie do siebie , zrealizowaliśmy, ale to już inna historia…

SYLWIA

Może ci się też spodobać...