Niesamowity wieczór kawalerski

W końcu nadszedł dzień którego tak długo wyczekiwałem, dzień mojego wieczoru kawalerskiego. Cała Nasza stara licealna paczka postanowiła zorganizować szaloną imprezę, której nie zapomnę do końca życia. Sam nie wiem jak tego dokonali, ale zarezerwowali cały night club w Katowicach do którego wejściówki trzeba było zamawiać nawet kilka tygodni przed imprezą. Chociażby z tego powodu…

Skarcona

Od dawna podejrzewałem, że coś jest nie tak… W zasadzie byłem pewny ze Arleta kogoś ma. Skąd moja pewność? Najpierw dostrzegłem, że zaczęła jakoś mocniej o siebie dbać. Jeszcze bardziej się zdziwiłem, gdy zobaczyłem w jej szufladzie seksowną bieliznę, zamiast tych worków na ziemniaki,  które dla mnie przyodziewała. Potem zaczęło mi się wydawać, że pilnuje…

Nieznajoma z kuszetki

To miała być kolejna nudna podróż. Chociaż lubię podróżować pociągiem, zwłaszcza w nocy, tym razem nie miałem zupełnie ochoty na kolejne szkolenie w Krakowie. Kiedy wszedłem do przedziału był prawie pełny. Najgorsze w podróży kuszetką są wczesno-wieczorne godziny kiedy to jeszcze nie chce się spać ale łóżka są już rozłożone i właściwie nie pozostaje nic innego…

Tajemnicza Karolina

Karolina była dziewczyną z gatunku milczących. Najwyraźniej nieśmiała, zawsze trzymała się na uboczu. Chadzała z naszą paczką czasem na imprezy, jednak za każdym razem zajmowała miejsce w kącie, robiąc co w swojej mocy, by nikt nie zwrócił na nią uwagi. Nie mogę powiedzieć, czy ją lubiłem, bo tak naprawdę wcale jej nie znałem. Zamienienie z…

Rozkoszna kąpiel

Z zazdrością spoglądała jak gładzi ją po policzku, by za moment zatopić w niej swoje usta. Z taką namiętnością i szaleństwem, kilka krótkich chwil i już smakowali rozkoszy. Czuła, że w tej chwili od płynęłaby przy lekkim jego muśnięciu, niestety dziś nie miał nawet „kto” zagrzać jej pustego łóżka. Całe szczęście rozbudzające wyobraźnie sceny skończyły…

Nocne łowy w „Quo vadisie”

Warszawskie ulice są takie jasne w sobotnie noce – szum, gwar, krzyki, pohukiwanie, płacz i szepty… Mieszanina ludzi, klubów i samochodów. W tym wszystkim wyłaniał się On – wysoki, przystojny, silny, blady i tak cholernie pewny siebie…   Dawid zawsze wiedział, czego chce – jego plan działania był zawsze taki sam: klub, taniec, trzy głębsze,…

Autobus

Jest poniedziałek rano i słyszę głośny, jakże cholernie denerwujący dźwięk budzika. Z ledwością zwlekam się z łóżka i powolnym krokiem podążam w stronę łazienki, by się umyć i ogolić. Po tylu dniach słodkiego lenistwa na urlopie zarosłem jak dziad, aż sam się przeraziłem, gdy spojrzałem w lustro. Zimną wodą ochlapałem twarz, aby się trochę przebudzić……

Siostra mojego kolegi

Kiedy zapukał do drzwi otworzyła młodziutka dziewczyna o kruczoczarnych włosach i ciemnych oczach. – Cześć, Robert jestem, byłem tu mówiony z twoim…bratem? – Tak, wejdź, Jarek mówił mi, że przyjedziesz. Magda jestem. Niestety, mój braciszek spóźnił się jak zwykle na pociąg i będzie dopiero jutro rano, dzwonił do ciebie? – A skąd, cholera…żebym wiedział to…

Nasz debiut w trójkącie

Historie , którymi się z wami podzielę wydarzyły się naprawdę. Zacznę od naszego pierwszego -PRZEMYŚLANEGO- spotkania. Dodam ,że jesteśmy fajnym i atrakcyjnym małżeństwem z długoletnim stażem. Obecnie ja , szczupła , bezpruderyjna , biseksualna laska mam 35 wiosenek , mąż 39-cio letni , wysoki wysportowany , ze sporym sprzętem. Z Robertem jestem od 17 lat…

Na Podlesiu z golaskami

Witam ponownie mam nadzieje, że i tym razem was nie zanudzę Tym razem świeża historia, ostatnie kilka słonecznych dni sprzyjało na wypady nad wodę. Oczywiście udało się nam wyskoczyć w weekend na basen, ale tłum ludzi nas przytłaczał, dlatego postanowiliśmy coś wymyśleć. Wieczorem wpadł do nas sąsiad Marcin (więcej o nim i naszych przygodach we…