Poranek na plaży

Był piątek rano, godzina dziewiąta. Ania obudziła się, ponieważ słońce już bardzo dobitnie świeciło jej w oczy. Po zjedzeniu śniadania, Anie stwierdziła, że naprawdę szkoda jest marnować tak pięknego dnia na siedzenie w domu, więc zapakowała do torby ręcznik oraz krem i skierowała swoje kroki na plażę. Mimo tego, że była dopiero dziesiąta godzina, plaża…