Sprawa Pani Sao

Bogata i rozpieszczona. Idealny łup, do tego jej sylwetkę można bez najmniejszych problemów określić jako bardzo kobiecą. Trzeci dzień wyczekiwania w ukryciu pod oknem pani Sao był dla Butcha bardzo radosny. Wiedział już, kiedy pani Sao wychodzi z mieszkania i kiedy do niego wraca.